„Wynajmowaliśmy mieszkanie przez rok. Była podpisana umowa najmu lecz nie byliśmy tam zameldowani i wynajmujący też nie odprowadzał podatku za nas. Po wyprowadzce wynajmujący żąda zwrotu pieniędzy za remont mieszkania (malowanie ścian, wymiana kasetonów, czyszczenie chemiczne kanapy) dlatego, że były palone papierosy w mieszkaniu. W umowie nie było żadnej wzmianki na temat palenia tytoniu. Właściciel wiedział o tym, że palimy i nic nie powiedział. W przypadku nie zapłacenia kosztów czy wynajmujący może sprawę złożyć do Sądu? Nie ma przy tym żadnych świadków, oraz na umowie nie ma żadnej pieczęci urzędowej.”

Jednym z obowiązków najemcy jest zwrócenie przedmiotu najmu w stanie niepogorszonym. Najemca nie ponosi odpowiedzialności za zużycie rzeczy będące następstwem prawidłowego używania (art. 675 § 1 kc).

Właściciel mieszkania może skierować przeciwko Państwu pozew o zapłatę odszkodowania. W takim wypadku mogą Państwo bronić się wykazując, że remont mieszkania był potrzebny ze względu na normalne zużycie rzeczy. Nie znając dokładnych rozmiarów zabrudzenia ścian, sufitów czy kanapy trudno jest mi ocenić, czy w Państwa sytuacji taka obrona będzie skuteczna.

Zameldowanie, opłacanie podatków czy brak na umowie „pieczęci urzędowej” nie ma znaczenia dla odpowiedzialności za szkody.